Dead Space – horror na Androida

Mogę śmiało powiedzieć, że uwielbiam gry od EA. W dzieciństwie bardzo dużo grałem w serię Need for Speed. Potem przyszła pora na FIFE, a ostatnio Alice: Madness Returns. No ale nie o tym będzie mowa, bo przecież to portal o grach i aplikacjach na telefony z systemem Android. EA wydała już kilka produkcji na tą platformę, ale nie jest to jakaś astronomiczna ilość. Jedne to lepsze produkcje, drugie gorsze, tak jak i u Gameloft’u, to jest oczywiste. Niekiedy jednak zdarzają się perełki wśród gier i taką Wam zaprezentuję.

Dead Space jest raczej kojarzone z PC-towym tytułem. Tak, ta gra odniosła sukces, a niedawno wydano kontynuację. Dlatego zaskoczeniem jest pojawienie się tego tytułu na telefony. Na początku zaznaczę, że gra pobiera ok. 136mb danych zapisywanych na kartę pamięci. Teraz do rzeczy.

Od razu po włączeniu gry spotykamy się z takim ekranem:

Ot taka informacja, że lepiej grać korzystając słuchawek. Wszystko po to aby adrenalina wzrosła i żebyśmy się chodź trochę bali, bo Dead Space to gra z gatunku survival horrorów. Hmm sam nie wiem od czego zacząć..

Może najpierw oprawa graficzna (to chyba najważniejsze). Gdy po raz pierwszy włączyłem tą grę zrobiłem takie WOW! i myśl: nie no taka grafika na telefonie? Elegancko. Grafika stoi na naprawdę wysokim poziomie. Modele są dopracowane (no wiadomo niekiedy coś tam zgrzytnie) i cieszą oko. Nasza postać (widok zza pleców) prezentuje się okazale, a wszelkiego rodzaje błyski lub nawet pył unoszący się w ciemniejszych korytarzach sprawia, że chce się grać.


No właśnie, rozgrywka.. Nie ma tutaj nic odkrywczego. Tak jak w pierwowzorze, stacja kosmiczna, na której się znajdujemy zostaje opanowana przez stwory, a my idziemy, rozwiązujemy zagadki i zabijamy przeciwników.

Nie ma tutaj typowego brnięcia do przodu i mordowania hordy przeciwników. Dostajemy w zamian mniej przeciwników, lecz wyglądających lepiej i zachowujących się w sposób znany z PC. O tak, strzelamy i jeśli odstrzelimy mu członki może się czołgać i chcieć nas dopaść, nie zostaje nic innego niż zmiażdżyć mu tyłek! Całość okraszona brutalnością i krwią.

Teraz oprawa audio. Coś w tym jest, że można się bać. Muzyki jako takiej nie ma. Bo po co? Skoro można słuchać naszych kroków, zbliżających się stworów i odgłosów ich śmierci. Nie bez powodu występuje ekran o słuchawkach. Wtedy można naprawdę wczuć się w rolę zbawiciela stacji kosmicznej.

Sterowanie jak w tego typu grach początkującym graczom zawsze sprawia problemy. Wystarczy trochę treningu i mamy sprawne ręce gotowe do eksterminacji obcych. Nie będę opisywał dokładniej sterowania, bo to wszystko wyjaśnione jest w tutorialu na początku gry. Zwrócę uwagę na świetne udogodnienie.

Mianowicie po tapnięciu w prawy górny róg otwiera się dodatkowe menu, dzięki któremu jest dostępny taki przycisk, w lewym dolnym rogu (taki podobny do pioruna), umożliwiający podpowiedź, gdzie trzeba iść. Bardzo pomocne podczas grania.

Podsumowując Dead Space to naprawdę super gra, mogąca wciągnąć na trochę czasu. Jeśli się nie mylę jest 12 poziomów (chapters). 

Ocena: 5+/6

qrcode-app
qrcode-app
 
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (3 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Loading...

4 Responses to Dead Space – horror na Androida

  1. Hejoo pisze:

    Jednym minusem jest brak losowego generowania przeciwników co przy grze jest uporczywe. Grę przeszedłem 2-3 razy i polecam ja każdemu

  2. Loose pisze:

    mi działa na wildfire s wiec wymagań nie ma dużych jak na taką grafikę

  3. Mateusz pisze:

    fajna recenzja:-) a tak w kwestii formalnej to assassin’ s creed nie jest grą ea tylko ubisoft-u

  4. badziej pisze:

    Gra jako tylko na Xperię Play, ale na DHD też, jak widać na sieci, śmiga ^^

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Przeczytaj poprzedni wpis:
google mapy
Mapy Google – od niedawna – darmowa nawigacja w Polsce

Jeśli nie chcesz wydawać fortuny na mapy GPS (nie popieramy piractwa, oczywiście), Google udostępnia nam nawigację w oparciu o swoje...

Zamknij