Cut the Rope – spraw żabce radość

Wiele już gier zostało tu opisanych, być może też wiele z nich przetestowaliście. Ja również. A będzie na pewno jeszcze ich bardzo dużo i do zrecenzowania i do pogrania. Z mojej strony wysunął się jeden wniosek: im prostsze tym lepsze. Żadnych super efektów, zero mieczy, ani innych takich. Dziś pokażę wam kolejną prostą, a wciągającą grę. Mianowicie Cut the Rope wyprodukowane przez ZeptoLab. Mówiąc prosta, mam na myśli grafikę i cel gry. Jak sama nazwa wskazuje cel jest jeden, prosty do zrozumienia: przetnij linę. Gdzie? Jak? Po co? O tym niżej.

Zacznijmy od tego co pojawia nam się na ekranie gdy włączymy grę. Nic szalonego, mianowicie przycisk do grania i opcje. Zacznijmy od tego drugiego.

Szału nie ma. Dźwięk włącz/wyłącz, muzykę włącz/wyłącz, a  dalej już wiadomo. Co jest po kliknięciu play?

Pudełka. Wybieramy sobie pudełko, w którym chcemy grać. Oczywiście nie od razu wszystkie są dostępne. Jak je otworzyć?

Na każdej planszy (a jest ich sporoo jak widać) możemy zdobyć po 3 gwiazdki. Jest to ich optymalna liczba, jednak nie zawsze nam się to udaje i zbierzemy jedną lub dwie. Czasem i tak uda nam się odblokować kolejne pudło, a czasem tych gwiazdek jest za mało. Do otworzenia kolejnych boksów potrzeba konkretnej liczby gwiazdek. Nie pozostaje nam wtedy nic innego, jak przejść jeszcze raz plansze, w których nie zdobyliśmy wszystkich gwiazdek i je zdobyć.

Pudełka, można powiedzieć (czy tam napisać) są na różne okazje i każde ma inny motyw. Są pudełka świąteczne, magiczne, walentynkowe itd. resztę zobaczycie jak sami sobie zagracie.

Może teraz trochę o rozgrywce. Hm, wiec musimy przeciąć liny w taki sposób by lizaczek na nich zawieszony wpadł wprost do pysia żabci. Jeśli byśmy jednak na początku rozgrywki zapomnieli co mamy z tą słodkością zrobić, żabunia na każdej planszy przypomina nam gdzie lizak ma powędrować. A gdy słodycz leci jej koło nosa otwiera żabciowego pysia.

Wydaje się proste, prawda? Jednak na dalszych poziomach trzeba czasem nieźle pogłówkować by zgarnąć wszystkie gwiazdki. Dalej lizak przedzielony zostaje na pół i zanim trawi do mordki stworzonka musimy go najpierw złączyć, co nie zawsze jest proste. Ułatwiają na to często baniuszki, w których lizak leci w górę, a gdy tapniemy na baniuszkę lizak spadnie. Występują też czasem ”nowe zaczepy” i gdy lizak znajdzie sie w obrębie takiego ”nowego zaczepa” zostaje automatycznie do niego zaczepiony, jak sama nazwa ” zaczepa ” wskazuje. Do utrudnień należy kolczasty murek, jeśli lizak się o niego obiję- pęka.

Mamy też  ”pierdziawki’, które pomagają nam rozhuśtać lizak na sznurku albo przeprutać go dalej gdy spada. Są też pajączki, które chcą pożreć nam lizaka, a żeby do tego nie dopuścić musimy szybko odcinać lizaka od pająków. Czasem przez to, że chcemy zrobić to szybko nie udaje nam się zdobyć gwiazdek. Są też lasery, które zapalają się co jakiś czas i gdy słodycz wpadnie w taki laser zostaję przetopiony czyli po prostu zniszczony. Żabcia nie lubi jak jej lizaczek zostaje zniszczony i wtedy jest bardzo smutno co widać na obrazku niżej.

Muzyka jest bardzo przyjemna dla ucha i wydaje mi się, że sprzyja skupianiu się. A odgłosy, które wydaje żabcia są strasznie śmieszne. Minki, które stroi zwierzątko, wprawiają w śmiech nawet największych ponuraków. Moim zdaniem gra jest bardzo urozmaicona i mimo łatwego celu gry, jest interesująca i wciągająca.

Nieco gorszą wersją tej gry jest gra Rope Cut, która różni się jakością (zarówno grafiki jaki i urozmaiceń, których praktycznie nie ma) oraz tym, że zamiast żabci jest wężyk, niemal równie słodki.

Jedynym chyba minusem gry Cut the Rope jest to, że żeby cieszyć się nią musimy zapłacić te parę groszy. Jednak naprawdę jest warto.

Ocena: 5+/6

qrcode-app

 

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (3 głosów, średnia: 5,00 z 5)

Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Przeczytaj poprzedni wpis:
stair dismount
Stair Dismount – wyżyj się!

Jako, że zaczął się nowy rok szkolny większość z nas jest zapewne poddenerwowanych tym, że trzeba rano wstawać. Jeśli chodzimy...

Zamknij